Hoi Polonia. Holenderskie źródła Apartheidu

Apartheid w Afryce, pojawili się w XVII wieku i mimo zmian politycznych i społecznych światopoglądowo przetrwali wspierani przez Holenderski Kościół Zreformowany. Z kalwinizmu zrodził się w czasach współczesnych państwowy rasizm. Był on głoszony publicznie na synodach Kościoła Reformowanego, np. w 1944 głoszono: „Słowo Boże uczy nas rasowego apartheidu i wskazuje na konieczność przewodnictwa białych nad tubylcami” A w 1950 prof. Strauss, wybitny teolog południowo-afrykański na kalwinistycznej konferencji mówi: „Tubylec musi słuchać naszych rozkazów, musi zawsze z pokorą przyjąć wymierzoną przez nas karę w imieniu Boga, gdyż jest niewolnikiem grzechu”

W 59 odcinku rozmawiamy na temat źródeł Apartheidu. Systemu politycznego opartego na rasistowskich prawach w Afryce Południowej.

https://youtu.be/2NqcrfYseug

Oficjalnie trwał od roku 1948 do 1994, ale pierwsze ustawy prawne o segregacji ras- apartheidzie, biali politycy zaczęli wprowadzać już na początku dwudziestego wieku: w 1913 wytyczenie rezerwatów dla czarnej ludności, w 1926 ustawa o cywilizacji pracy, która określała jakie zajęcia mogą wykonywać poszczególne rasy oraz jakie wynagrodzenie należy wypłacać białym, a jakie czarnoskórym. Wynagrodzenie dla białych Afrykanerów było wyższe niż Afrykanów, czyli czarnoskórych. Afrykanerzy swoimi ustawami segregacji rasowej wyprzedzili Niemcy hitlerowskie, które to zrobiły w 1936 (ustawy norymberskie). Późniejszy premier Afryki Południowej, Holender Verwoerd był zwolennikiem rasizmu niemieckiego. Głównym jednak powodem naszego zainteresowania tematem apartheidu była próba znalezienia jego genezy. Sięgnęliśmy do historii holenderskiego protestantyzmu, czyli kalwinizmu. Kalwinizm opiera się na specyficznej interpretacji Biblii i doktrynie predestynacji, czyli wybraństwa. Człowiek rodzi się dobry albo zły. Ten dobry będzie zbawiony a ten zły potępiony. Jeden rodzi się, aby panować, a drugi, żeby służyć. Wg. Kalwinistów jest to porządek ustanowiony przez Boga. Ten Bóg wybrał holenderskich osadników (Burów-boer to po holendersku chłop). Pierwotni czarnoskórzy mieszkańcy Afryki byli wg. tej religii potępienia ich przeznaczeniem jest rabanie drzewa i noszenie wody, czyli służenie białym panom. Niezależnie od predestynacji jeszcze inna zasada zauważyła na umysłowości Afrykanerów: święte przekonanie, że tak jak kiedyś synowie Izraela, są narodem wybranym. Holenderscy osadnicy przywieźli te przekonania z ojczyzny opanowanej od XVI w. przez kalwiński protestantyzm. W Afryce Południowej pojawili się już w XVII wieku i mimo zmian politycznych i społecznych światopoglądowo przetrwali wspierani przez Holenderski Kościół Zreformowany (Nederduitse Gereformeerde Kerk). Z kalwinizmu zrodził się w czasach współczesnych państwowy rasizm. Był on głoszony publicznie na synodach Kościoła Reformowanego, np. w 1944 głoszono: „Słowo Boże uczy nas rasowego apartheidu i wskazuje na konieczność przewodnictwa białych nad tubylcami” A w 1950 prof. Strauss, wybitny teolog południowo-afrykański na kalwinistycznej konferencji mówi: „Tubylec musi słuchać naszych rozkazów, musi zawsze z pokorą przyjąć wymierzoną przez nas karę w imieniu Boga, gdyż jest niewolnikiem grzechu”.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.