Poolse Media

Wyróżnione

Powrót do Polski

Powroty do Polski, zwłaszcza po 15 latach pobytu za granicą, nie są proste. Rodzinom z dziećmi jest trudno z dnia na dzień podjąć taką decyzję. Jednak coraz częściej słychać o takich powrotach i to udanych.

Powroty do Polski, zwłaszcza po 15 latach pobytu za granicą, nie są proste. Rodzinom z dziećmi jest trudno z dnia na dzień podjąć taką decyzję. Jednak coraz częściej słychać o takich powrotach i to udanych.

W tym odcinku #HoiPolonia, dowiemy się jak wyglądał powrót Piotra Szlachtowicza, który mówi, że jest dumnym Polakiem.

Wyróżnione

#Hoi Polonia. Patriarchat.

Zapraszamy na niezwykle ciekawą rozmowę z Romanem Warszawskim. Tematem jest współczesny model rodziny, w odniesieniu do tradycyjnego patriarchatu.

Zapraszamy na niezwykle ciekawą rozmowę z Romanem Warszawskim. Tematem jest współczesny model rodziny, w odniesieniu do tradycyjnego patriarchatu.

Wyróżnione

Pytania o Polskę

Młode pokolenie Polaków, często podkreśla, że w Polsce czuje się źle. Przekaz medialny 'Mediów niezależnych”, oferuje bardzo stronnicze informacje, oferowane w paradokumentach. Tam młodzież uczy się jak żyć, co myśleć w bardzo zdeformowany sposób. Społecznościówki oferują szybkie obrazki z zakupów, restauracji, gdzie młodzi ludzie pokazują swoje najbardziej intymne wątki dnia, wszystko jest online i wszystko jest szybkie.

Młode pokolenie Polaków, często podkreśla, że w Polsce czuje się źle. Przekaz medialny 'Mediów niezależnych”, oferuje bardzo stronnicze informacje oferowane w paradokumentach. Tam właśnie, młodzież uczy się jak żyć, co myśleć w bardzo zdeformowany sposób. Społecznościówki oferują szybkie obrazki z zakupów, restauracji, gdzie młodzi ludzie pokazują swoje najbardziej intymne wątki dnia, wszystko jest online i wszystko jest szybkie.

Czy istnieje szansa, aby ci młodzi ludzie odnaleźli inną drogę, inne wzorce? Co myślą o kraju, w którym żyją? Czy młodzież wychowana na obczyźnie ma inne zdanie na temat Polski?

Wyróżnione

Niepodległość nie na sprzedaż. Marsz Niepodległości 2021 Podsumowanie.

Dlaczego mediom lewicowym tak bardzo zależy na niszczeniu wizerunku organizatorów i jego uczesników, których nazywają faszystami. Na to pytanie, jak i wiele innych znajdziecie państwo odpowiedź w materiale zrealizowanym przez Poolse Media.

11 listopada 2021, w Warszawie odbył się kolejny Marsz Niepodległości. Wyjatkowy i inny niż poprzednie marsze, które są organizowane od lat. Dlaczego mediom lewicowym tak bardzo zależy na niszczeniu wizerunku organizatorów i jego uczesników, których nazywają faszystami. Na to pytanie, jak i wiele innych znajdziecie państwo odpowiedź w materiale zrealizowanym przez Poolse Media.

Jeśli podobają się Państwu nasze programy, prosimy o wsparcie fundacji Poolse Media. Wpłaty można dokanać na konto bankowe Stichting Poolse Media NL66INGB0006696391 Swift: INGBNL2A lub na konto PayPal info@poolsemedia.nl

Wyróżnione

Powrót na Podlasie. #HoiPolonia

Czy na Polskę trzeba mieć pomysł? Po powrocie z emigracji trzeba wszystko rozpocząć od nowa. Zapraszamy na odcinek Hoi Polonia, zatytuowany „Powrót na Podlasie”, w którym rozmawiam o takim powrocie z Markiem Zacharko, w jego Chaziajstwie u Zachara.

Wyróżnione

Hoi Polonia!

Wyróżnione

„Ein paar banditen” na Marszu Niepodległości. Jak zakończyła się sprawa przeciwko Jackowi Perłowskiemu w niemieckim sądzie?

Bezpośrednio pod tytułem umieszczono zdjęcie salutującego Jacka Perłowskiego, członka Stowarzyszenia Historycznego Polonia Restituta w mundurze oficera z czasów II RP i II wojny światowej, w tle stoją dwie osoby z racami i tłum z flagami. Podpis pod zdjęciem głosi: „flagi, dym i wojskowa gestykulacja: w Warszawie zebrały się tysiące nacjonalistów”, zaś nagłówek bezpośrednio poniżej „w setną rocznicę polskiej niepodległości tysiące prawicowych radykałów maszerują przez Warszawę. Rząd bagatelizuje incydenty”

Bulwersująca sprawa obrazy polskiego patrioty, Jacka Perłowskiego, który podczas polskiego święta Narodowego, ubrany w mundur polskiego oficera z dwudziestolecia międzywojennego, września 1939 roku, oraz munduru podziemia wojennego został nazwany polskim bandytą.

https://youtu.be/M1xm6vgVVPg

1 listopada 2018 roku Pan Jacek Perłowski, prezes Stowarzyszenia Historycznego Polonia Restituta, brał udział w Marszu Niepodległości w Warszawie, jako członek grupy rekonstrukcyjnej ze SH Polonia Restituta. Członkowie grupy byli ubrani w historyczne mundury polskiej armii walczącej w czasie II wojny światowej z nazistowskimi Niemcami. Dzień później tj. w dniu 12 listopada 2018 r. redakcja Süddeutche Zeitung opublikowała artykuł pt. „Ein paar banditen’ do którego ilustracją było zdjęcie Jacka Perłowskiego. Zdjęcie to oburzyło wiele osób, w tym członków Stowarzyszenia. Wskazuje ono bowiem, że Jacek Perłowski jest uznawany przez Niemców za jednego z „kilku bandytów”

Artykuł zawierający relację i jednocześnie komentarz na temat Marszu Niepodległości ukazał się na portalu sz.de. Dopiero pod koniec dość długiego tekstu czytelnik ma szansę dowiedzieć się, że tytuł: „kilku bandytów” – to wyrwane z kontekstu słowa szefa Kancelarii Premiera, Michała Dworczyka, który powiedział, że „kilku bandytów nie zepsuje uroczystości”

Bezpośrednio pod tytułem umieszczono zdjęcie salutującego Jacka Perłowskiego, członka Stowarzyszenia Historycznego Polonia Restituta w mundurze oficera z czasów II RP i II wojny światowej, w tle stoją dwie osoby z racami i tłum z flagami. Podpis pod zdjęciem głosi: „flagi, dym i wojskowa gestykulacja: w Warszawie zebrały się tysiące nacjonalistów”, zaś nagłówek bezpośrednio poniżej „w setną rocznicę polskiej niepodległości tysiące prawicowych radykałów maszerują przez Warszawę. Rząd bagatelizuje incydenty”

Oprócz wzmiankowej informacji w TVP info wpolityce, która wspomniała, że Reduta wsparła pana Jacka. W tzw. międzyczasie gazeta niemiecka pozwała Jacka Perłowskiego, za nieuzasadnione roszczenia. Wtedy Jacek Perłowski wystąpił z apelem o pomoc w sprawie opłacenia adwokata po stronie niemieckiej… Sprawa zakończyła się w pewnym stopniu pomyślnie dla Jacka Perłowskiego, ale porażką dla nas Polaków, chociaż nie do końca…

Działania Perłowskiego pokazały, że przekaz w latach późniejszych odnośnie relacji z Marszu Niepodległości był zupełnie inny, coś jednak spowodowało, że zaczęto ważyć słowa w relacjach ze Święta Niepodległości w Polsce.

Wyróżnione

Hoi Polonia. Holenderskie źródła Apartheidu

Apartheid w Afryce, pojawili się w XVII wieku i mimo zmian politycznych i społecznych światopoglądowo przetrwali wspierani przez Holenderski Kościół Zreformowany. Z kalwinizmu zrodził się w czasach współczesnych państwowy rasizm. Był on głoszony publicznie na synodach Kościoła Reformowanego, np. w 1944 głoszono: „Słowo Boże uczy nas rasowego apartheidu i wskazuje na konieczność przewodnictwa białych nad tubylcami” A w 1950 prof. Strauss, wybitny teolog południowo-afrykański na kalwinistycznej konferencji mówi: „Tubylec musi słuchać naszych rozkazów, musi zawsze z pokorą przyjąć wymierzoną przez nas karę w imieniu Boga, gdyż jest niewolnikiem grzechu”

W 59 odcinku rozmawiamy na temat źródeł Apartheidu. Systemu politycznego opartego na rasistowskich prawach w Afryce Południowej.

https://youtu.be/2NqcrfYseug

Oficjalnie trwał od roku 1948 do 1994, ale pierwsze ustawy prawne o segregacji ras- apartheidzie, biali politycy zaczęli wprowadzać już na początku dwudziestego wieku: w 1913 wytyczenie rezerwatów dla czarnej ludności, w 1926 ustawa o cywilizacji pracy, która określała jakie zajęcia mogą wykonywać poszczególne rasy oraz jakie wynagrodzenie należy wypłacać białym, a jakie czarnoskórym. Wynagrodzenie dla białych Afrykanerów było wyższe niż Afrykanów, czyli czarnoskórych. Afrykanerzy swoimi ustawami segregacji rasowej wyprzedzili Niemcy hitlerowskie, które to zrobiły w 1936 (ustawy norymberskie). Późniejszy premier Afryki Południowej, Holender Verwoerd był zwolennikiem rasizmu niemieckiego. Głównym jednak powodem naszego zainteresowania tematem apartheidu była próba znalezienia jego genezy. Sięgnęliśmy do historii holenderskiego protestantyzmu, czyli kalwinizmu. Kalwinizm opiera się na specyficznej interpretacji Biblii i doktrynie predestynacji, czyli wybraństwa. Człowiek rodzi się dobry albo zły. Ten dobry będzie zbawiony a ten zły potępiony. Jeden rodzi się, aby panować, a drugi, żeby służyć. Wg. Kalwinistów jest to porządek ustanowiony przez Boga. Ten Bóg wybrał holenderskich osadników (Burów-boer to po holendersku chłop). Pierwotni czarnoskórzy mieszkańcy Afryki byli wg. tej religii potępienia ich przeznaczeniem jest rabanie drzewa i noszenie wody, czyli służenie białym panom. Niezależnie od predestynacji jeszcze inna zasada zauważyła na umysłowości Afrykanerów: święte przekonanie, że tak jak kiedyś synowie Izraela, są narodem wybranym. Holenderscy osadnicy przywieźli te przekonania z ojczyzny opanowanej od XVI w. przez kalwiński protestantyzm. W Afryce Południowej pojawili się już w XVII wieku i mimo zmian politycznych i społecznych światopoglądowo przetrwali wspierani przez Holenderski Kościół Zreformowany (Nederduitse Gereformeerde Kerk). Z kalwinizmu zrodził się w czasach współczesnych państwowy rasizm. Był on głoszony publicznie na synodach Kościoła Reformowanego, np. w 1944 głoszono: „Słowo Boże uczy nas rasowego apartheidu i wskazuje na konieczność przewodnictwa białych nad tubylcami” A w 1950 prof. Strauss, wybitny teolog południowo-afrykański na kalwinistycznej konferencji mówi: „Tubylec musi słuchać naszych rozkazów, musi zawsze z pokorą przyjąć wymierzoną przez nas karę w imieniu Boga, gdyż jest niewolnikiem grzechu”.

Wyróżnione

Wybuchowe relacje na linii Polska – Holandia

Mamy tu do czynienia z czysta manipulacja medialna powodująca rozbudzenie negatywnych emocji wobec Polaków. W tym odcinku poświęcamy uwagę reakcjom holenderskim na ugodę, jaka Polska i Węgry zawarły z Unią, rezygnując z weta. Zastanawiamy się również nad znaczeniem Holandii dla Polski i Polski dla Holandii

Na kanwie eksplozji w sklepach kurdyjskich sprzedających polskie towary, przedstawiamy komentarze mediów holenderskich na ten temat.

https://youtu.be/w9d5eIj2gv0

Pozornie suche relacje dziennikarskie przekazują holenderskim widzom i czytelnikom informacje sugerujące, iż eksplozje mają jakiś związek z polskością tych sklepów i pośrednio ze społecznością polska w Holandii. Pojawiła się również wypowiedź o zagrożeniu holenderskiej praworządności.

Mamy tu do czynienia z czysta manipulacja medialna powodująca rozbudzenie negatywnych emocji wobec Polaków.

W tym odcinku poświęcamy uwagę reakcjom holenderskim na ugodę, jaka Polska i Węgry zawarły z Unią, rezygnując z weta. Zastanawiamy się również nad znaczeniem Holandii dla Polski i Polski dla Holandii.

Wyróżnione

Czy polskie kobiety żyją w piekle?

W Holandii do lat 60-tych XX wieku panowało powiedzenie i przekonanie, że „vrouwenrecht is aanrecht” czyli ze prawem kobiety jest kuchnia. Recht znaczy po holendersku prawo a aanrecht znaczy blat kuchenny. Zamężne Holenderki do 1956 roku były całkowicie zależne od męża. Nie mogły mieć własnego rachunku bankowego, nie mogły bez męża zawierać żadnych umów prawnych.

Przedstawiamy w wielkim skrócie historię feminizmu w Europie w związku z demonstracjami kobiet w Polsce pod hasłem „piekło kobiet”.

Środowiska antypolskie chętnie używają haseł obrzydzających Polskę Polakom, licząc na niewiedzę i kompleksy niższości jeszcze żywe w wielu środowiskach.

Był już ciemnogród, teraz jest piekło. Polska przedstawiana jest jako symbol zacofania na tle nowoczesnej Europy.

Po przeanalizowaniu materiałów dotyczących pozycji kobiety w Holandii i w Polsce doszłyśmy do wniosku, że pozycja polskiej kobiety od XIX wieku do dzisiaj była i jest o wiele lepsza niż w Holandii.

W historii feminizmu koniec wieku XIX jest traktowany jako początek walki organizacji kobiecych o prawa kobiet. W całej Europie prekursorki masowych ruchów emancypacyjnych wysuwały hasła praw wyborczych dla kobiet, dostępu do uniwersytetów i prawa do pracy zarobkowej.

W Polsce natomiast dla ruchów kobiecych najważniejszym hasłem była niepodległość Polski. Hasła patriotyczne łączono z hasłami emancypacyjnymi. Właśnie to najbardziej różniło Polki od ich koleżanek np. w Holandii. W Polsce zajętej przez zaborców, kobiety wspierały mężczyzn w walkach o wyzwolenie kraju. Gdy mężowie szli do powstania na kobiety spadał ciężar troski o gospodarstwo domowe i wychowanie dzieci.

W Europie Zachodniej w takiej sytuacji znalazły się kobiety dopiero podczas I wojny światowej. W wielu krajach uznano, że kobiety należy uznać za równorzędnych z mężczyznami obywateli, czyli przyznać im prawa wyborcze.

Polki dekretem Marszalka Józefa Piłsudskiego uzyskały bierne i czynne prawo wyborcze kilka dni po oficjalnym uzyskaniu niepodległości, 29.listopada 1918 roku. Tak wiec mogły głosować i być wybierane do pierwszego w Niepodległej Polsce Sejmu Ustawodawczego w styczniu 1919 r.

Prawa wyborcze w Holandii uzyskały kobiety w roku 1919.  W Polsce międzywojennej organizacje kobiece rozwijały się jak grzyby po deszczu, w latach 30tych wychodziło ponad 30 tytułów pism kobiecych. Jak w całej Europie dominował tradycyjny model rodziny, ale kobiety mogły się rozwijać jeśli miały na to ochotę.

W Holandii jeszcze do lat 60-tych XX wieku panowało powiedzenie i przekonanie, że „vrouwenrecht is aanrecht”, czyli ze prawem kobiety jest kuchnia. Recht znaczy po holendersku prawo a aanrecht znaczy blat kuchenny. Zamężne Holenderki do 1956 roku były całkowicie zależne od męża. Nie mogły mieć własnego rachunku bankowego, nie mogły bez męża zawierać żadnych umów prawnych.

W Holandii był powszechny patriarchalny model rodziny, pójście kobiety do pracy traktowano jako poniżające dla mężczyzny. Jeszcze w roku 1962 podczas ankiety ulicznej, przypadkowi przechodnie takie właśnie poglądy wyrażali.

W tym samym czasie w Polsce większość kobiet albo studiowała albo pracowała. Kiedy w roku 1968 w Paryżu rozpoczęła się rewolucja obyczajowa o aborcje, wolność seksualną i wyzwolenie kobiet z tradycyjnej rodziny, w Polsce studenci walczyli o wolność słowa i wyzwolenia spod buta komunistycznego.

Przez Holandie przetoczyła sie druga fala feministyczna podczas której przejęto hasła 1968 z Paryża uzupełnione własnymi innowacjami skierowanymi głownie przeciwko mężczyznom. Feministki holenderskie zakładały kawiarnie do których wstęp dla mężczyzn był wzbroniony, powstał ruch matek BOM ,czyli Bewust Ongehuwde Moeders (świadomie niezamężne matki), kobiece kierunki na studiach, wydawnictwa feministyczne etc. wprowadzono kwoty kobiet na studiach, ale Holenderki nie kwapiły się wtedy do masowego ruchu na uniwersytety i p9litechniki.Druga fala feministyczna w Holandii byla bardzo dynamiczna i głośna. Wtedy właśnie głoszono to co teraz strajkujące kobiety w Polsce czyli prawo wyboru do decydowania o swoim brzuchu, czyli aborcji. Feministki holenderskie z pierwszej fali bardzo ubolewają na tym, że mimo ich wysiłków tradycyjny model rodziny z matka, która po urodzeniu dziecka rzuca prace, przetrwał.

W programie podajemy dane liczbowe co do aktywności zawodowej kobiet w Polsce i w Holandii, obecności kobiet na stanowiskach kierowniczych, urlopach macierzyńskich. Dane to niezbicie udowadniają, że Polska nie jest ani ciemnogrodem, ani piekłem kobiet, jak wykrzykują, używając wulgaryzmów organizatorki zadym feministycznych w Polsce.

Wyróżnione

Braterstwo po bolszewicku.

Braterstwo- trzecie, najbardziej zakłamane hasło Rewolucji Francuskiej. Zarówno braterstwu, jak wolności i równości rewolucjoniści nadali inne niż pierwotne katolickie, oparte na braterstwie bliźnich w Chrystusie, znaczenie. Bratem był tylko ten kto popierał rewolucje, a tak naprawdę tylko bracia, czyli członkowie tajnych dla wszystkich normalnych ludzi lóż masońskich, które te rewolucje organizowały i prowadziły. Ci, którzy jej nie popierali umierali w torturach. Nazywano ich wrogami wolności, na wrogów wolności czekała gilotyna. Twórcy i wykonawcy doktryny Rewolucji Francuskiej uznali Kościół Katolicki jego Boga i wiernych za jedynych wrogów wolności, których należy zniszczyć.

 Bohaterskim zrywem oporu wobec bezbożności Rewolucji było powstanie katolickich chłopów z francuskiej prowincji Wandea. Barbarzyństwo, metody jakimi łamano opór powstańców wandejskich, odnajdujemy później w czasie rewolucji rosyjskiej i chińskiej. Hasło jednego z ideologów Rewolucji Francuskiej- Saint- Justa: ” nie ma wolności dla wrogów wolności” kojarzy się z brakiem tolerancji tych, którzy na ulicach polskich miast, dzisiaj domagają się wolności, równości i braterstwa.

W Europie Zachodniej niszczenie podstaw, na których powstała europejska cywilizacja katolicka zaczęło się w czasie Odrodzenia, później była rewolucja protestancka i Oświecenie uwieńczone Rewolucją Francuską. Polscy katolicy byli od samego początku jedną z głównych ofiar rewolucji rosyjskiej. Ataki na Kościół Katolicki w Polsce obecnie pokazują jeszcze raz, że jedynym celem walki jest zniszczenie Kościoła Katolickiego i wiary w jego Boga. A to jest istota kultury i tożsamości polskiej, bez której nie istnieje żadna ciągłość historyczna tysiącletniej Polski.

Wandea..., jest dowodem na to, że piękne hasła kryją ból i  przemoc. "Nie ma wolności dla wrogów wolności", czyli gilotyna, topienie, palenie ludzi żywcem i inne bestialskie praktyki, które Rewolucja Francuska stosowała, aby pozbyć się katolików. Stworzyć nowego człowieka i nowy ład... Brzmi bardzo znajomo? Żyjemy w podobnych  czasach. Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć, to hasło tych "dobroczyńców".
Wyróżnione

Równość, walka o sprawiedliwość czy utopijną ideę?

Równość to drugi człon hasła Rewolucji Francuskiej, która miała za zadanie wprowadzić nowy ład społeczny i ukształtować nowego człowieka, nieskalanego przez religię katolicką.

Wolność, równość i braterstwo albo śmierć. To pełne hasło krwawej rewolucji.

Wyróżnione

Wolność po bolszewicku

Wydarzenia minionych dni przynoszą przykłady wolności, która moze być różnie definiowana.

Co oznacza to słowo i jak się do niego odnieść?

Wyróżnione

Ile waży ludzkie życie? Eutanazja w Holandii/Niderlandach.

Eutanazja w Holandii/Niderlandach, została wprowadzona w Wielki Piątek w 2002 roku, przez minister zdrowia Els Borst. Holandia była pierwszym krajem w Europie, który wprowadził eutanazję. Do roku 2002 wykonywano eutanazję w innej formie, terminalej sedacji. Przedawkowywano leki a następnie nie podawano jedzenia i picia, nawet przez kilka dni, aby pacjent zmarł.

Eutanazja w Holandii/Niderlandach, została wprowadzona w Wielki Piątek w 2002 roku, przez minister zdrowia Els Borst. Holandia była pierwszym krajem w Europie, który wprowadził eutanazję. Do roku 2002 wykonywano eutanazję w innej formie, terminalej sedacji. Przedawkowywano leki a następnie nie podawano jedzenia i picia, nawet przez kilka dni, aby pacjent zmarł.

Nie istniały wówczas hospicja. Pierwsze hospicjum opieki paliatywnej w Holandii założył Polak, internista doktor Zbigniew Żylicz, tym samym umożliwiając pacjentom godne odejście, bez stosowania eutanazji aktywnej, czyli podania śmiertelnego zastrzyku.

https://youtu.be/8yibZ3A-2d8

Obecnie w Niderlandach, eutanazji poddawane są dzieci, za zgodą rodziców, od 12 lat do pełnoletności. Dorośli, za zgodą lekarza oraz dodatkowego lekarza potwierdzającego słuszność tej decyzji.

Obecnie dyskutuje się w rządzie o wprowadzeniu możliwości wykonywania eutanazji na dzieciach w wieku od 1 roku do lat 12. Nie jest to jeszcze obwarowane prawnie, nie jest możliwa eutanazja, w tym przedziale wiekowym.

Wyróżnione

Praworządność?

Ataki KE na Polskę w zasadzie przeszły do unijnego grafiku. Czy państwa, które zarzucają Polsce brak praworządności, same działają według prawa?

Ataki KE na Polskę w zasadzie przeszły do unijnego grafiku. Czy państwa, które zarzucają Polsce brak praworządności, same działają według prawa?

Wyróżnione

#PodwójneEspresso

Polska według Konfederatów, to pozycja obowiązkowa zarówno dla zwolenników Konfederacji jak i dla politycznych obserwatorów. Dobre pytania i wyczerpujące odpowiedzi.

Polska według Konfederatów. Michał Murgrabia.

Polska według Konfederatów, to pozycja obowiązkowa zarówno dla zwolenników Konfederacji jak i dla politycznych obserwatorów. Dobre pytania i wyczerpujące odpowiedzi.

Wyróżnione

Hé, Gezellig!

W jubileuszowym 50 odcinku niderlandzkie słowo/klucz „gezellig”, które nie jest możliwe do przetłumaczenia. Oznacza tyle, co duńskie „hygge”, ale czy tylko?, o tym w materiale opowiadają Polki przy Kawie.

W jubileuszowym 50 odcinku niderlandzkie słowo/klucz „gezellig”, które nie jest możliwe do przetłumaczenia. Oznacza tyle, co duńskie „hygge”, ale czy tylko?, o tym w materiale opowiadają Polki przy Kawie.

Wyróżnione

Rasizm i dyskryminacja w Holandii na podstawie artykułu w Volkskrant.

„Problemy systemowe występują również w naszym społeczeństwie. Również tutaj są ludzie, których nie ocenia się na podstawie ich przyszłości, ale pochodzenia. Powiedział premier Rutte, w tym tygodniu w odpowiedzi na holenderskie demonstracje antyrasistowskie. W jakich momentach w życiu ludzkim pochodzenie może być przeszkodą? ” Volkskrant

Projekt realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja, finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Afkomst is ook in Nederland op vele momenten een beslissende factor” „Pochodzenie również w Niderlandach jest decydującym faktorem.”

Tak dokładnie brzmi tłumaczenie artykułu z poczytnej gazety de Volkskrant.

https://www.volkskrant.nl/nieuws-achtergrond/afkomst-is-ook-in-nederland-op-vele-momenten-een-beslissende-factor~bc5aa25a/?fbclid=IwAR2Gh10iP1DuqF2VUFWpsckGt4zk8UODI2NAedj1PvMaeR_Rro8LN8V70So

Tekst opublikowany zaraz po wydarzeniach, które miały miejsce w USA. Zabójstwo Georg’a Floyd’a, odbiło się szerokim echem w świecie mediów. Najbardziej jednak widoczne było na ulicach miast niemalże całej Europy i Ameryki.

Pisząc list motywacyjny …

Według artykułu: Poszukujący pracy o marokańskim nazwisku musi dodać dwa lata dodatkowego doświadczenia zawodowego do swojego CV, aby mieć takie same perspektywy pracy, jak rodzima Holenderka, zgodnie z raportem o pochodzeniu z Agencji Planowania Społecznego i Kulturalnego (SCP). Wykonanym na zlecenie gminy: Haga. W 2017 roku Journal of Criminology dodał zaskakujący nowy eksperyment terenowy: brutalny przestępca holenderskiego pochodzenia o wiele łatwiej znajduje pracę niż kandydaci, którzy nie byli nigdy karani, ale o pochodzeniu emigracyjnym.   

   

Ze zwrotem podatku … Ostatnie słowo na ten temat nie zostało jeszcze wypowiedziane, ponieważ dochodzenie holenderskiego organu ochrony danych w sprawie zarzutów, jest nadal w toku. Gabinet, został jednak niedawno zmuszony do uznania, że ​​administracja podatkowa i celna rzeczywiście poświęciła lata na profilowanie etniczne: osoby nieposiadające obywatelstwa holenderskiego częściej po 2012 r., sprawdzały swoje deklaracje podatkowe niż osoby posiadające wyłącznie obywatelstwo holenderskie. Jeszcze do niedawna, zaprzeczały temu zarówno administracja celna jak i podatkowa.

To jedynie dwa wymienione przykłady z artykułu, więcej informacji znajdziecie Państwo w naszym materiale wideo.

undefined

Wyróżnione

Antypolska narracja w artykule NRC. Sala samobójców. Hejter

Podjęłam się tłumaczenia tego artykułu, aby pokazać, w jaki sposób przedstawia się Polskę w Holandii, ustami, a właściwie piórem polskiego rysownika, zatrudnionego w tejże gazecie.

W ostatnim czasie w poczytnej gazecie NRC opisano sytuacje społeczno-polityczną w Polsce.

Wpisuje się ona w antypolską narrację jaką podejmuje również film Jana Komasy „Sala samobójców. Hejter”

Tłumaczenie tekstu z niderlandzkiego z NRC: tekst niderlandzki Cyprian Koscielniak. Tłumaczenie: Ewa Żyźniewska

Polska jest sceną wielkiego dramatu europejskiego.

Niełatwo jest wyjaśnić, dlaczego wybory zostały przełożone. Logika koronawirusa jest jedynie powierzchowną przyczyną tego stanu. Populiści byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego obawiali się, że kryzys zagrozi popularności obecnego prezydenta Andrzeja Dudy. Pandemia, po której następuje kryzys gospodarczy, tak naprawdę nie gwarantuje ponownego wyboru.
Konserwatywna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zaproponowała pisemne wybory w związku z wirusem: byłaby to szybka i skuteczna metoda na pozyskanie kandydata PiS Dudy. PiS go potrzebuje, ponieważ jest uległym figurantem dodatkiem bez kręgosłupa. Tak, człowiek Kaczyńskiego, który podpisze wszystko, co jest przed nim postawione.
Tymczasem Państwowa Rada Wyborcza została odsunięta na bok. Kontrkandydaci Dudy są w rozłamie mentalnym: czy powinniśmy uczestniczyć w tej farsie, czy nie? Czy będziemy współpracować z mafią, czy też zamierzamy totalny bojkot?

Propaganda polityczna

Wyobraź sobie mecz piłki nożnej, w którym zasady gry zmieniają się co pięć minut. Gdy gramy przeciwko jedenastu drużynom, druga drużyna dostaje jeszcze pięć, podczas gdy trzech z nas zostaje wysłanych poza boisko.
Byłby to śmieszne, gdyby sytuacja w Polsce nie była tak poważna. Ponieważ od czasu dojścia PiS do władzy w 2015 r. Partia zaczęła systematycznie eliminować wszystkie demokratyczne instytucje państwowe. I to pod hasłem: „Musimy wstać, nie klęcząc dłużej, prowadząc politykę”. I „Nie pozwalamy nikomu nas uczyć”. Przeczytaj także ten wywiad od naszej korespondentki z naczelną sędzią Malgorzatą Gersdorf: „Byłam przygotowana na złożenie oferty”
Wokół tych haseł zbudowano cały system propagandy politycznej. Przestrzeganie prawa oznaczało dramatyczny zwrot w polskiej polityce w kierunku nacjonalizmu. Wprowadzono nową interpretację historii, nową politykę kulturalną skoncentrowaną na dumie narodowej i tradycji katolickiej.
Towarzyszyła temu ksenofobia, homofobia, propaganda antypłciowa. Wyborcy PiS, konserwatywni i gorzej wykształceni, uważał, że to nieważna zmiana. Zostali oni przekupieni społecznie przez sprytnie pomyślane wsparcie finansowe dla rodzin w celu promowania porodów. Innymi słowy, poradzą sobie.

Wsparcie ze strony Kościoła

Zdaniem Kaczyńskiego PiS może majstrować państwem w nieskończoność. Jednym z głównych filarów tego reżimu jest Kościół katolicki. Ale to nie jest niespodzianka. Kościół otrzymuje ogromne wsparcie finansowe od Kaczyńskiego w zamian za propagandę pro-PiS z ambony. Ultrakonserwatywna mentalność rzymskich potentatów była widziana i słyszana codziennie.
Kaczyński i jego ministranci zniszczyli całą strukturę państwa demokratycznego. Sąd Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy i prokuratura – wszystkie te instytucje, które musiały zapewnić rozdział władzy, zostały przejęte przez urzędników partii z PiS.
Sędziowie od lat są celem brutalnych ataków medialnych, zastraszanych szeregiem nowych przepisów, które zwalczają i poddają karze każdą formę niezależności. Minister sprawiedliwości, w tym samym czasie prokurator generalny Zbigniew Ziobro, zorganizował w zeszłym roku w swoim ministerstwie farmę trolli, aby zniszczyć wciąż niezależnych sędziów za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Ale gdzie jest opozycja, wszyscy naturalnie się zastanawiają. Opozycja jest rozbita. Przez pięć lat zmuszony do ciągłego reagowania na gry PiS, nielegalne, niekonstytucyjne działania, sztuczki regulacyjne. Po latach przestępstw politycznych i legalnego kłusownictwa opozycja nie może zrobić więcej. Praca parlamentu pod panowaniem obecnej partii rządzącej jest świętem przestępstw, demagogii i niesprawiedliwości.
Były premier i były „prezydent Europy” Donald Tusk, jedyna nadzieja opozycji, został zniszczony przez propagandę państwową w ciągu ostatnich pięciu lat. Był tak obrzucony błotem, że postanowił nie brać udziału w wyborach prezydenckich.
Aby uzupełnić obraz: w Polsce występuje demoralizacja i korupcja życia publicznego, kryminalizacja stosunków politycznych i korupcja w sensie finansowym i moralnym. Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny zostały wyeliminowane, sędziowie są obwiniani za „kastę postkomunistyczną”. Tymczasem szerzy się nepotyzm lub po prostu „nomenklatura”, którą znamy z czasów komunistycznych.

Ponadto wszystkie rodzaje ruchów neonazistowskich mają swobodę. Słowo „patriotyzm” nabrało nieświeżego tonu.

Wartości europejskie Polska jest pariasem Unii Europejskiej. Świat i Europa nie mają teraz czasu na nasze problemy. Właśnie dlatego prawicowi katoliccy narodowi populiści, tacy jak Kaczyński (i Orbán na Węgrzech), są zajęci niszczeniem swoich krajów pod pretekstem kryzysu koronowego.

Dwa miesiące temu telewizja publiczna w Polsce otrzymała pół miliarda euro za rozpowszechnioną propagandę. Tymczasem na przykład nie ma pieniędzy na opiekę zdrowotną.
Polska udowodniła, że ​​nie jesteśmy jeszcze gotowi do członkostwa w UE. W ciągu 25 lat (1989-2015) Polska osiągnęła wiele, aby pokazać, gdzie chcemy należeć. Niestety wartości europejskie nie są jeszcze uwzględnione w naszym DNA. Kilka lat pod kontrolą populistów dało jasno do zrozumienia, że ​​Polacy chcą być trzymani w ryzach.

Wyróżnione

Kto wygrywa z korona wirusem? Wirus czy niderlandzki rząd?

Tragiczna jest sytuacja pracowników migrujących, którzy oficjalnie stanowią 400 000 osób, z czego większość to Polacy. Jak podają tutejsze Związki Zawodowe FNV, są tykającą bombą biologiczną. Mieszkają bowiem po 8 osób, w jednym domku letniskowym bądź po kilka osób w pokoju. Nie ma szans na izolację od osoby chorej. Wraz z chorobą tracą pracę, więc gorączka jest ukrywana przed obawą utraty pracy i zakwaterowania.

Kto wygrywa z Korona wirusem w Niderlandach?

Każdy nowy dzień przynosi nowych pozytywnie przetestowanych zakażonych wirusem. Statystyki są oparte jedynie na pacjentach, którzy zostali poddani testom.

Testom jedynie poddawani są chorzy z objawami wysokiej gorączki, kaszlu i poważnych duszności. Według zastępcy dyrektora Intensywnej Terapii, przyjmowani na oddział są jedynie pacjenci, którzy rokują na wyzdrowienie.

Na intensywną terapię nie są przyjmowani pacjenci z domów opieki dla starców, ze względu na małą szansę wyzdrowienia.

Pomimo że w Niderlandach do 27 marca odnotowano 8603 (+1172 przez dobę) osób pozytywnie przetestowanych na korona wirusa a 546 (+112 przez dobę) z nich zmarło, nie wprowadzono lock-down.

Dla porównania przez dobę w Polsce przybyło 20 zakażonych w Niderlandach to znacznie wyższy wynik- 852 pozytywnie przetestowanych.

Zakazy dotyczące zachowania odstępów na 1,5 m zostały wprowadzone od 25 marca. Dotyczy to sklepów, miejsc publicznych i zakładów pracy.

Podczas gdy w Polsce od kilku tygodni funkcjonuje sprawnie „lot do domu”, sprowadzający polskich obywateli do Polski to w Niderlandach strona powrotów działa od 23 marca. Ponad 250 000 obywateli znajduje się poza granicami w oczekiwaniu na powrót.

Tragiczna jest sytuacja pracowników migrujących, którzy oficjalnie stanowią 400 000 osób, z czego większość to Polacy. Jak podają tutejsze Związki Zawodowe FNV, są tykającą bombą biologiczną. Mieszkają bowiem po 8 osób, w jednym domku letniskowym bądź po kilka osób w pokoju. Nie ma szans na izolację od osoby chorej. Wraz z chorobą tracą pracę, więc gorączka jest ukrywana przed obawą utraty pracy i zakwaterowania.

Wielu z rodaków, którzy zaliczają się do pracowników sezonowych zostało z dnia na dzień bez pracy i dachu nad głową. Ich sytuacja jest bijąca na alarm, tragiczna. Nie mają szans na powrót do Polski ponieważ wielu z nich nie posiada środków finansowych. Zgłaszają się często do fundacji Barka, która do tej pory sprawnie świadczyła powroty do Polski. W obecnej sytuacji już mniej, ludzie odsyłani są do noclegowni.

Tam sytuacja również jest patowa ponieważ pokoje nie są przystosowane do zachowania nowych wytycznych, które dotyczą zachowania odstępu 1,5 metra. Pokoje są wieloosobowe z łóżkami piętrowymi. Noclegownie do tej pory w dobie korona wirusa były zatem wylęgarnią kolejnych zakażeń.

Kto wygrywa zatem z tym podstępnym i niezidentyfikowanym do końca wirusem? Wszyscy przegrywamy!

Ewa Żyźniewska

Źródło:

De Volkskrant maandag 23 maart 2020

RIVM corona

Wyróżnione

Polska Tożsamość Koleją z Amsterdamu do Irkucka

Polacy na Syberii i w Niderlandach. Język polski zachować od zapomnienia.

Polecamy Państwa uwadze projekt będący kontynuacją dwóch wcześniejszych filmów p. Ewy Żyźniewskiej z Poolse Media na temat dwujęzyczności. Tym razem pokazuje jak ważne jest zachowanie języka ojczystego.

Film rozpoczyna dziewczynka, dziewczynka z rodziny mieszanej, polsko-holendenderskiej, której ojciec jest z pochodzenia Chińczykiem. Dziecko wyraźnie nie potrafi określić jeszcze kim jest. Dlaczego jest bardzo ważne dla rozwoju dziecka by wiedziało kim jest?
Otóż to podstawa budowania własnego ja, tego kim jesteśmy i kim się czujemy.

Wyjazd na Syberię udowadnia, że język polski zachował się tam, chociaż używanie języka polskiego było zakazane. 
Polscy przybysze, którzy zasiedlali Wierszynę 1910 roku przyjechali z ówczesnego terytorium Rosji z zaboru rosyjskiego. Polska nie istniała na mapie ponad 120 lat. Jednak udało im się zachować język, przetrwało słowo, przetrwała kultura, religia. Przetrwał polski duch.

Aby zrozumieć Polaków, trzeba poznać trudną polską historię, okupioną bólem i cierpieniem, wieczną heroiczną walką o niepodległość! O to kim jesteśmy!
Nie jednokrotnie próbowano nas zrusyfikować, zgermanizować. Nadaremnie!

Ten krótki zbiór wywiadów pokazuje, kim jesteśmy i nie odpowiada dosłownie na pytania postawione na początku filmu, by pozwolić Państwu wyciągnąć własne wnioski.

Kilka słów o autorce:
Jestem z wykształcenia pedagogiem, wychowanie oparte na szacunku i zrozumieniu dziecka zawsze było dla mnie priorytetem. Tak też wychowuję swojego syna, który jest dwujęzyczny. Wychowany w dwóch kulturach. 
Ten materiał jest jedynie prezentem, który przygotowałam by pokazać niezdecydowanym rodzicom, że warto mówić do dziecka w ojczystym języku. Być sobą i dać mu cząstkę siebie w tym zwariowanym świecie. By ono również na stałym fundamencie jakim jest tożsamość budowało swoje dorosłe życie, relacje z ludźmi oparte na szacunku, zrozumieniu, empatii. 
To jak wychowamy nasze dzieci będzie miało wpływ na to jaki będzie świat za najbliższe kilkadziesiąt lat.

Odbyłam wspólnie z koleżanką podróż koleją 8000 km by uzmysłowić sobie jaką odległość musieli pokonać polscy zesłańcy, ludzie którzy wybrali się na Syberię za lepszym jutrem, którego nie mogli znaleźć w nieistniejącej wtedy Polsce. Ile jesteśmy w stanie pokonać i udźwignąć. 
Na Syberii poznałam potomków Polaków, którzy wciąż czują się Polakami. Są różni, jedni mówią lepiej drudzy gorzej po polsku, ale łączy ich jedno: wielka siła charakteru i to, że wiedzą kim są. Zupełnie zintegrowani w multikulturowym społeczeństwie rosyjskim, na tym moim zdaniem polega wolność, prawo decydowania o sobie, niezależnie gdzie się mieszka, niezależnie od położenia geograficznego. Najważniejsze w mojej opinii to wiedzieć kim się jest.

Zapraszam serdecznie na film.

Ewa Żyźniewska/Fundacja Poolse Media

Wyróżnione

Antysemityzm w Polsce?

Media w Holandii w dokumencie „w Polsce” przedstawiają własny obraz stosunków polsko-żydowskich. Polski zaś wizerunek określają jako hollywoodzki obraz nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

Polki przy Kawie. Odcinek 42.

Media w Holandii w dokumencie „w Polsce” przedstawiają własny obraz stosunków polsko-żydowskich. Polski zaś wizerunek określają jako hollywoodzki obraz nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

W naszej opinii w materiale zawarte są opinie i stwierdzenia, które tworzą nową historię Polski nie zgodne z prawdą.

Wyróżnione

Podsumowanie Roku 2019. Polki przy Kawie.

Zapraszamy na podsumowanie roku 2019. Był to bardzo pracowity rok dla Polek przy Kawie i Fundacji Poolse Media.

Wyróżnione

Polki relacjonują z Holandii Marsz Niepodległości 2019

W tym roku po raz dziesiąty pod hasłem „Miej w opiece Naród cały”, odbył się Marsz Niepodległości. Po raz kolejny komentujemy ten wyjątkowy dzień w Warszawie. Jak opisała to prasa holenderska? Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału.

W tym roku po raz dziesiąty pod hasłem „Miej w opiece Naród cały”, odbył się Marsz Niepodległości. Poraz kolejny komentujemy ten wyjątkowy dzień w Warszawie. Jak opisała to prasa holenderska? Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Wyróżnione

Polski lekarz rodzinny ostrzega.

Doktor Krzysztof Mikulski w rozmowie z Ewą Stasinowską porusza szereg ważnych tematów dotyczących życia na emigracji. Czy warto pracować ciężko ponad siły, jak odnajdują się polskie dzieci w obcym państwie. To tylko kilka z wielu poruszonych zagadnień.

Doktor Krzysztof Mikulski w rozmowie z Ewą Stasinowską porusza szereg ważnych tematów dotyczących życia na emigracji. Czy warto pracować ciężko ponad siły, jak odnajdują się polskie dzieci w obcym państwie. To tylko kilka z wielu poruszonych zagadnień.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Wyróżnione

Wyniki wyborów do Parlamentu RP. Polonia wybrała lewicę…

Czy wyniki wyborów do Sejmu RP były zaskoczeniem? Za granicą Polonia oddała głosy na lewicę, która uzyskała najwięcej głosów w przeciwieństwie do wyborów Polaków w Polsce, gdzie z wynikiem 43,6% wygrała partia rządząca PIS. Polki przy kawie analizują wyniki wyborów.

Czy wyniki wyborów do Sejmu były zaskoczeniem? Za granicą Polonia oddała głosy na lewicę, która uzyskała najwięcej głosów w przeciwieństwie do Polski, gdzie z wynikiem 43,6% wygrała partia rządząca PIS. Polki przy kawie analizują wyniki wyborów.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Wyróżnione

Jestem Polakiem, więc mówię po polsku!

Ewa Żyźniewska rozmawia z synem Janem na temat kim czuje się jej syn urodzony w Holandii. Czy czuje się Polakiem?, dlaczego mówi po polsku?, co to znaczy być Polakiem?…

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

 

Wyróżnione

Najnowszy Projekt Poolse Media. Polskie Ślady na Syberii uchwycone w kadrze.

Polskie ślady na Syberii uchwycone w kadrze, to najnowszy projekt fundacji Poolse Media. Opowiada i ilustruje ślady jakie pozostały po zesłańcach politycznych, terrorze stalinowskim i czystkach NKWD. Więcej o projekcie w wywiadzie.

Polki przy kawie. W kolejnym odcinku Ewa Stasinowska przeprowadza wywiad z Ewą Żyźniewską na temat jej najnowszego projektu zatytuowanego: Polskie ślady na Syberii uchwycone w kadrze, to najnowszy projekt fundacji Poolse Media. Opowiada i ilustruje ślady jakie pozostały po zesłańcach politycznych, terrorze stalinowskim i czystkach NKWD. Więcej o projekcie w wywiadzie.

Wyróżnione

Niewolnictwo w Holandii. Tolerancja po holendersku.

Tolerancja po holendersku. Niewolnictwo w Holandii jest kontynuacją odcinka o tolerancji po holendersku. W materiale przedstawiamy społeczno-kulturowe jak i protestanckie podejście oraz rozumienie drugiego człowieka.

Holandia to kraj, który jako ostatni zniósł niewolnictwo. Sami zaś niewolnicy po odzyskaniu wolności byli zmuszeni do 10 letniej pracy bez wynagrodzenia. W ubiegłych latach zostało opublikowanych wiele raportów dotyczących współczesnego niewolnictwa. Zderzenie kolonialnej przeszłości z teraźniejszością obrazuje traktowanie ludności napływowej przez Holendrów.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Wyróżnione

Mówimy Stop organizacjom LGBT. Przerażający raport w Holandii.

W czerwcu w został opublikowany raport dotyczacy sytuacji dzieci odebranych z rodzin biologicznych i osadzonych w rodzinach zastępczych i instytucjach opieki. Według tego raportu wynika, że 3/4 dzieci było wykorzystywane, zastraszane i znęcanono się nad nimi.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

 

Instytucje opieki nad nieletnimi w Holandii działają niewłaściwie ze szkodą dla podopiecznych, którzy stają się tylko numerami w systemie… Jak działa ta machina napędzana nieszczęściem dzieci i rodziców?, o tym w odcinku „Polki przy kawie”. Zapraszamy…

Wyróżnione

Wychowanie dzieci. Zagrożenia.

Program odnosi się do wczesnego wychowania seksualnego dzieci, działalności LGBT, oraz  ma za zadanie ostrzec Polaków na podstawie konkretnych przykładów przed zagrożeniami podczas procesu wychowania i pochopnych decyzji dotyczacych wyjazdu za granicę z dziećmi w celach zarobkowych.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

 

 

 

 

 

Wyróżnione

Dzieciństwo w Holandii. Śmierć na życzenie. Noa Pathoven nie żyje.

Noa Pothoven zmarła w niedzielę 3 czerwca 2019r. Wiadomość o jej śmierci spowodowanej eutanazją wstrząsnęły międzynarodową opinią publiczną. Trzy dni po tym tragicznym wydarzeniu holenderski dziennik Algemeen Dagblad na prośbę rodziny przedstawił inną wersje wydarzeń: Noa zmarła w domu na skutek śmierci głodowej (odmawiała jedzenia i picia) w procesie umierania towarzyszył jej zespół medyczny. My określamy to bierną eutanazją. Ocenę i wnioski pozostawiamy Państwu.

Polki przy kawie. Odcinek 26-ty.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wyróżnione

Premiera Polskiej Tożsamości w Amsterdamie. #PolkiPrzyKawie.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

index

 

 

 

logowolnoscidemokracja

25 maja w Amsterdamie w de Balie odbyła się premierowa projekcja projektu Poolse Media. Polska Tożsamość. Koleją z Amsterdamu do Irkucka. Spotkanie odbyło się w samym sercu Amsterdamu, zaliczamy je do bardzo udanych i nietypowych wydarzeń polonijnych, ponieważ było skierowane nie tylko do samych Polaków ale również do Holendrów, którzy byli obecni na premierze.

Premiera odbyła się również dzięki wsparciu Senatu RP i fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

indexFundacja-logo

 

Ostatnie wydarzenia w Holandii nie napawają optymizmem, widać jak bardzo Polonia w Holandii popiera antypolskie projekty. Wybory do PE dowodzą, że Polacyw Holandii w bardzo niewielkim stopniu wzięli udział w wyborach do PE w okręgach wyborczych MSZ. Więcej w materiale wideo.

Wyróżnione

Tożsamość holenderska nie istnieje! Máxima: Dé Nederlandse identiteit bestaat niet!

Wciąż zastanawiają nas nieuzasadnione ataki holenderskich mediów na Polskę. Robi się z nas nacjonalistów o wydźwięku nazistowskim, faszystów, antysemitów. Wszystko dlatego, że przeciętny Holender nie zna nawet własnej tożsamości? 

Codzienne podprogowe informacje o Polsce w Holandii oraz płynące z ust holenderskich korespondentów w Polsce nasilają się z dnia na dzień, w jakim celu się to robi?, pozostawiamy jako pytanie otwarte.

Máxima: Dé Nederlandse identiteit bestaat niet!

Zapraszamy na premierę naszego projektu „Polska Tożsamość. Koleją z Amsterdamu do Irkucka” 25 maja do de Balie w Amsterdamie.

Poolse identiteit

 
Wyróżnione

Polki przy kawie o holenderskiej serii Moja Polska. Odcinek: Zakazany owoc.

Kolejny, trzeci odcinek propagandowej serii Moja Polska opowiada o zakazie aborcji w Polsce. Zdaniem autorów filmu Polską rządzi kościół katolicki, który wszystkiemu jest winien. Aborcji dokonują szewcy, sprzedawcy, rzemielśnicy. Prymitywny sposób wyciągania informacji od rozmówców bije po oczach. Zapraszamy na kolejny odcinek Polek przy kawie.

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Wyróżnione

Polki przy kawie. Tydzień w Holandii.

Puszcza Białowieska, do kogo należy?

Działanie jest współfinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą za pośrednictwem Fundacji Wolność i Demokracja.

Tydzień w Holandii. Polki przy kawie relacjonują miniony tydzień, drugi tydzień kwietnia 2019, który obfitował w wiadomości związane bezpośrednio z Polską i opinią publiczną, która jest tworzona by odnieść określony efekt. Jaki efekt?, zapraszamy na 23 odcinek.

Wyróżnione

Fundacja Poolse Media rozpoczęła nowy cykl poświęcony Polakom sukcesu w Holandii. Chcemy się tym samym przebić przez medialny bełkot i pokazać nas Polaków z prawdziwej strony.

Sylwia Grzankowska jest przykładem Polki, która wszystko co posiada zdobyła pracą, wysiłkiem i dużym poświeceniem. Dziś jest właścicielką salonu fryzjerskiego W&S Academy w Bussum.

Jej praca to nie tylko zdobyty fach ale pasja, która powoduje, że wciąż się rozwija w swoim zawodzie. Zapraszamy do obejrzenia odcinka pilotażowego z W&S Academy Bussum.